Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przegląd gdańskich zbiorników retencyjnych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przegląd gdańskich zbiorników retencyjnych. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 września 2015
Zbiornik Świętokrzyska II (przegląd gdańskich zbiorników wodnych)
Zbiornik Świętokrzyska II leżący przy osiedlu Pięciu Wzgórz to największy tego typu akwen w Gdańsku. Jego obwód to 1 kilometr i 299 metrów. Obudźcie mnie w środku nocy a będę w stanie mnożyć tę wielkość przez wszystkie wartości. Obiegłem go dosłownie tysiące razy. Ten zbiornik wychował mnie jako biegacza i jest ojcem chrzestnym nazwy mojego bloga.
Przeprowadziłem się na to osiedle w 2006 roku. Przez kolejne 7 lat widziałem go przez okno. Ale ile razy okrążyłem? Kilka razy na rolkach (niestety jazda po kostce sprawiła, że rolki szybko poszły na półkę). Kilka razy na spacerze z wózkiem, potem za rączkę, kilka razy goniąc za rowerkiem. W tym zbiorniku nawet wykąpałem się kiedyś o 2 w nocy w ramach świętowania przyjścia na świat mojej pierworodnej córki.
czwartek, 20 sierpnia 2015
Zbiornik "Kiełpinek" (przegląd gdańskich zbiorników wodnych)
Ostatnie dwa dni biegamy sobie z Michałem pomiędzy Pięcioma Wzgórzami a Wiszącymi Ogrodami. Osiedla w Gdańsku mają romantyczne nazwy :) Raz Michał odprowadza mnie, raz ja Michała. Dzisiaj podbiegając pod Wiszące Ogrody stwierdziliśmy, że zamiast dokręcać kilometry na zielonym szlaku w TPK polecimy w drugą stronę i obiegniemy zbiornik retencyjny "Kiełpinek" leżący na trasie potoku Strzyża.
Byłem tutaj kilka tygodni temu w ramach biegu z Agatą trasą Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Zbiornik jest właśnie na finiszu "generalnego remontu", w trakcie którego został znacznie powiększony. Obwód 1,15 km plasuje go wśród największych tego typu akwenów w Gdańsku i na pewno były fajnym miejscem dla biegaczy z okolicznych osiedli gdyby...
niedziela, 2 sierpnia 2015
Przegląd gdańskich zbiorników wodnych
Tytuł może nie jest zbyt zachęcający, lecz kryje się za nim opis miejsc, do których lubię biegać, tak zwyczajnie, regularnie, przed albo po pracy.
Wraz z rozbudowującą się dzielnicą Gdańsk-Południe, a także jako konsekwencja przemyśleń po wielkiej ulewie w 2001 roku w Gdańsku powstało sporo zbiorników retencyjnych. Część z nich otacza chodnik, stanowią więc miejsce spacerów mieszkańców okolicznych osiedli. Na brzegach wędkarze łowią ryby a w szuwarach mieszkają kaczki. Ot, takie nasze miejskie małe "jeziorka".
Dlaczego mam sentyment do tych "małych jeziorek"? Dlatego, że właśnie przy jednym z nich rozpoczynałem swoją przygodę z bieganiem. Pamiętam, że okrążenie o długości 1 km było pierwszym i chyba największym wyzwaniem jakie miałem w swojej biegowej przygodzie. Wiem ile wysiłku mnie ono kosztowało i jaką radość miałem, kiedy udało się je pokonać ciągłym biegiem. Z tego powodu, mijając Was, biegających dookoła swoich "małych jeziorek" niezależnie od tego ile kilogramów ze sobą dźwigacie, jakim tempem biegniecie czy jakie macie buty - mam do Was wielki szacunek. Pierwsze kółko jest najtrudniejsze. Teraz, wybierając trasę biegu bardzo często okrążenie takiego "jeziorka" jest dla mnie celem biegu, a różnego rodzaju kombinacje kilku "jeziorek" urozmaicają trasę.
W Gdańsku mamy 45 zbiorników retencyjnych. Niektóre z nich są całkiem spore - o obwodzie ponad 1 km. Powstały po to aby chronić nas przed powodziami, ale niejako przy okazji pełnią też rolę rekreacyjną. W nowym cyklu, który zaczynam opiszę część z nich właśnie w kontekście biegania. Poza elementami oczywistymi takimi jak obwód i nawierzchnia będę zwracał też uwagę na tzw. wartości dodane jak: siłownie obok, place zabaw, oświetlenie czy choćby bliskość schodów, na których można potrenować para-górskie podbiegi. Lista ta będzie sukcesywnie uzupełniana. Chętnie opiszę także zbiorniki, wokół których jeszcze nie biegałem, jeżeli dostanę od Was taką sugestię.
Wraz z rozbudowującą się dzielnicą Gdańsk-Południe, a także jako konsekwencja przemyśleń po wielkiej ulewie w 2001 roku w Gdańsku powstało sporo zbiorników retencyjnych. Część z nich otacza chodnik, stanowią więc miejsce spacerów mieszkańców okolicznych osiedli. Na brzegach wędkarze łowią ryby a w szuwarach mieszkają kaczki. Ot, takie nasze miejskie małe "jeziorka".
Dlaczego mam sentyment do tych "małych jeziorek"? Dlatego, że właśnie przy jednym z nich rozpoczynałem swoją przygodę z bieganiem. Pamiętam, że okrążenie o długości 1 km było pierwszym i chyba największym wyzwaniem jakie miałem w swojej biegowej przygodzie. Wiem ile wysiłku mnie ono kosztowało i jaką radość miałem, kiedy udało się je pokonać ciągłym biegiem. Z tego powodu, mijając Was, biegających dookoła swoich "małych jeziorek" niezależnie od tego ile kilogramów ze sobą dźwigacie, jakim tempem biegniecie czy jakie macie buty - mam do Was wielki szacunek. Pierwsze kółko jest najtrudniejsze. Teraz, wybierając trasę biegu bardzo często okrążenie takiego "jeziorka" jest dla mnie celem biegu, a różnego rodzaju kombinacje kilku "jeziorek" urozmaicają trasę.
W Gdańsku mamy 45 zbiorników retencyjnych. Niektóre z nich są całkiem spore - o obwodzie ponad 1 km. Powstały po to aby chronić nas przed powodziami, ale niejako przy okazji pełnią też rolę rekreacyjną. W nowym cyklu, który zaczynam opiszę część z nich właśnie w kontekście biegania. Poza elementami oczywistymi takimi jak obwód i nawierzchnia będę zwracał też uwagę na tzw. wartości dodane jak: siłownie obok, place zabaw, oświetlenie czy choćby bliskość schodów, na których można potrenować para-górskie podbiegi. Lista ta będzie sukcesywnie uzupełniana. Chętnie opiszę także zbiorniki, wokół których jeszcze nie biegałem, jeżeli dostanę od Was taką sugestię.
- Jasień
- Wróbla Staw
- Jabłoniowa
- Świętokrzyska 2 (większy)
- Świętokrzyska 1 (mniejszy)
- Kiełpinek
- Augustowska (w przygotowaniu)
- Jeleniogórska
- Madalińskiego
- Subisława
Subskrybuj:
Posty (Atom)