piątek, 23 stycznia 2015

Słuchawki do biegania - wyniki ankiety

Tutaj [KLIK] znajdziesz moje testy słuchawek do biegania.

Temat słuchawek do biegania łączy moje dwie pasje: muzykę i bieganie. Kilka ładnych miesięcy temu napisałem post o moich Sennheiserach HD 201, w których biegam. Post zyskał sporą popularność (niedługo przekroczy 10k odsłon) i wywołał zalążki dyskusji w kilku miejscach. Ja ceniłem sobie bieganie w tych słuchawkach głównie z tej przyczyny, że można w nich biegać dłuuugo i daleko i nie przeszkadzają, nie zsuwają się, nie bolą uszy ani głowa. Od jakiegoś czasu przyglądam się mijanym biegaczom i niemal świdruję wzrokiem to co mają na uszach. Kilka razy zagadałem przypadkiem napotkanych biegaczy tekstem typu: "Hej! Widzę, że używasz Koss Sporta. Jak się sprawują?". Po zadaniu podobnego pytania samotnemu biegaczowi w lesie Otomińskim i prędkości, z jaką mi odpowiedział "OK!" i poleciał w przeciwnym kierunku niż ja - stwierdziłem, że musi być lepsze narzędzie do przepytania Was w czym biegacie i jak się Wasz sprzęt sprawuje. Tym narzędziem była ANKIETA. Nadszedł czas, aby zaprezentować jej wyniki.

Uzyskałem 96 odpowiedzi. Oto małe podsumowanie.

Pytanie 1


Komentarz: Statystyka oczywiście mocno przekłamana, bo osoby, które nie są zainteresowane tematem po prostu ankiety nie wypełniały. Prawdziwy statystycznie może być jedynie podział na osoby często i czasami słuchające muzyki. Widać, że jeżeli ktoś już zakłada słuchawki, to jednak robi to często i powinien być to ważny element jego "wyposażenia biegowego" tak samo dopasowany jak dobre buty czy plecak, który nie ociera ciała.

Pytanie 2



Pytanie  3




Komentarz: Trzech na czterech z nas słuchawki do biegania kupuje oddzielnie. Jednak tylko jeden na trzech dobiera inny player niż telefon. Oznacza to wg mnie, że słuchawki, które dostajemy w zestawie z telefonem są po prostu na tyle fatalne, że większość z nas mając je "za darmo" kupuje inne. Dla mnie słuchawek w zestawie z telefonem mogłoby po prostu nie być. Tak samo jak kupując telewizor nie spodziewam się, że dostanę w zestawie jakiś słabej jakości odtwarzacz DVD. Wiadomo, że słuchawki z telefonem nie służą tylko do biegania, ale ja nawet jak nie biegałem, to zawsze słuchawki z zestawu wrzucałem na tył szuflady pierwszego dnia po rozpakowaniu. Z drugiego wykresu widać, że smartfony zastępują nam inne urządzenia zewnętrzne do słuchania muzyki. To jest kierunek nieunikniony. Tak samo jak znikają z rynku osobne nawigacje, czy aparaty kompaktowe, tak samo znikną przenośne playery do muzyki zastąpione przez kombajny, jakimi są smartfony.

Pytanie 4


Komentarz:  Obserwując biegaczy nie jestem zaskoczony taką przewagą słuchawek dousznych względem nausznych (80% vs 15% vs 5% bez słuchawek). Wydaje mi się, że taka przewaga wynika z fałszywego przekonania, że słuchawki nauszne są ciężkie i będą przeszkadzać. Może też chodzi o zbyt hipsterski zły look :)

Pytanie 5


Komentarz: Słuchawki bluetooth są po prostu znacznie droższe. Wydaje mi się, że stąd taka przewaga kablowych.


Pytanie 6



Komentarz: Większość z nas biega często albo bardzo często z muzyką. Czytam na wielu forach, że jesteśmy w stanie wydać 400 pln na kurtkę przeciwdeszczową, którą użyje się raptem kilka razy w roku. 300-400 pln na buty nikogo nie dziwi. Zwyczajna bluza czy spodnie, które wymieniamy co sezon albo i częściej to wydatek rzędu 100-150 pln. Słuchawki traktujemy jednak jako wydatek drugiej potrzeby i 67% z nas wydaje najmniejszą możliwą sumę. Wydaje mi się, że po prostu brak odpowiedniej informacji (reklamy?) na ten temat, bo patrząc na poziom "gadżeciarstwa" jakie osiąga bieganie jest tutaj baaardzo duża nisza do zagospodarowania.

Pytanie 7


Komentarz: A jednak, mimo tego że są tanie, jesteśmy z nich raczej zadowoleni.

Pytanie 8



Komentarz: Jednak nie jest tak kolorowo. Przeszkadzają przede wszystkim te symptomy, które są związane z tanimi przewodowymi słuchawkami dousznymi. Słaba jakość dźwięku (za 30 pln po prostu nie może być wysoka) wypadają z uszu (bo douszne po prostu wypadają jak się biegnie!), plącze się kabel (są na to techniki, sam kilka opracowałem), bolą uszy (bo od słuchawek dousznych po prostu bolą po jakimś czasie), trzeszczą przy wtyku (bo są tanie!). O dziwo najmniej przeszkadza ciężar i zsuwanie się z głowy - czyli to, co w dyskusjach najczęściej pojawia się jak argument przeciw słuchawkom nausznym.

Czy o czymś zapomniałem w ankiecie? Oto Wasze podpowiedzi.

"Używam przeważnie do słuchania audiobooków"

"Tak mi sie wydaje że najlepiej słucha sie muzyki biegając w okresie zimowym dlatego muszą sie mieścić pod czapką.... Nie biorę pod uwagę dużych słuchawek ..."

"Denerwuje mnie kabel słuchawkowy biegając wiosną/latem, gdy jest już ciepło nie mam go gdzie schować (bluza/kurtka itp). Używam słuchawek podłączonych do zegarka biegowego zatem słuchawki mam podłączone niejako z "nadgarstka". Marzą mi się słuchawki bluetooth - ale zawsze znajdzie się pilniejszy wydatek :P"

"Słuchawki się zepsuły, a że nie miałem rachunku, przez ostatni rok biegam w słuchawkach od Sony Xperii M2. Wady to słaby-cichy dźwięk, wypadają z uszu, kabel się plącze. Kupuję teraz ( dostanę od mikołaja :) ) Jabry Wireless Sport +. Kolega takie ma więc mam wywiad. :)"

"W swojej karierze wybiegałam już kilka par słuchawek, które zwykle kończyły w ten sam sposób, co wszystkie słuchawki jeszcze sprzed ery biegania - gdzieś się łamał kabelek i przestawały działać. Dlatego już od dłuższego czasu ograniczam się do najtańszych słuchawek, które można kupić w supermarkecie (no może nie takich całkiem najtańszych, bo kiedyś kupiłam już zepsute i odrobinkę się zniechęciłam). Nie martwię się specjalnie niewątpliwie niższą jakością dźwięku, niż gdybym biegała z super wypasionym sprzętem. Bo czy na serio to na muzyce zależy mi najbardziej w trakcie biegania? Biegam - skupiam się na bieganiu, muzyka ma być w tle. Chcę posłuchać muzyki w dobrej jakości - siadam na tyłku i słucham. Nauczyłam się, by nie inwestować w coś, z czego można przypadkiem wyrwać kabel w trakcie interwałów, albo na czym można (ups) usiąść, kiedy się dopełznie do drzwi i padnie na podłogę."

"Słuchawki KOSS SPORTA mają ruchomy pałąk, dzięki czemu: - w czasie ruchu mocno trzymają się głowy; -można je założyć na czubek lub na tył głowy (ważne kiedy ma się czapkę na głowie)

"Chciałbym zaznaczyć, że książek słucham biegając, nie muzyki ;) A wydaje mi się, że na trzeszczącego jacka to wystarczy zwilżyć wtyczkę przed włożeniem do gniazdka."

"kilka zestawów słuchawek mi wysiadło z powodu jacka, nawet drogie sennheiser"

"Biegałem chyba ze każdym rodzajem słuchawek. Te z pałąkiem uciskają uszy, duże są ciężkie i uwierają, bezprzewodowe mają słabszą jakość dźwięku (nie miałem jeszcze okazji testować AptX). Jak do tej pory najlepiej sprawdzają się douszne z miękką gumką. Miałem chwilę (zanim zgubiłem) słuchawki douszne z redukcją szumów - rewelacja. Niestety słuchawki douszne mają też wady ;), nie widać ich, więc nie da się poszpanować "na mieście ;)"

"Może warto zapytać o to, czego właściwie słucha się biegając, bo niektórzy tylko muzyki, inni tylko audiobooków/podcastów itd - a od tego też zależeć może wybór słuchawek. Dla mnie słaba jakość dźwięku nie ma aż takiego znaczenia, bo jednak nie jestem w stanie biegajac być audiofilem, a puszczam sobie płyty raczej znane. Przyznaję, że Twój tekst o 201 zastanowił mnie. bo trochę nie wyobrażałbym sobie tak dużych słuchawek na głowie tym bardziej w zimie, gdy biegam w czapce. Słuchawki mają przede wszystkim nie przeszkadzac. Przerzuciłem się na MX471 których używam normalnie z iPodem Classic bo wcześniej biegałem z tymi tradycyjnymi białymi sluchawkami Apple które jednak wypadaly z uszu."

"dopóki jest zimno, to czapka redukuje wypadanie słuchawek, więc małe są ekstra"

"Napiszę o tych, których warto, bo przetestowałem ich całe mnóstwo. - sennheisera PMX 685i Sports Adidas - dzięki pałąkowi trzymają się dobrze, dźwięk jest dobry, słychać co się dzieje dookoła, możliwość odebrania rozmów telefonicznych, wodoodporność. ALE! po roku przestały działać, a śrubki w nich zardzewiały ot tak…generalnie nie wiem czy trafiłem na taki model, ale zastanowiłbym się drugi raz bo nie są tanie. - sennheiser hd 202 - można powiedzieć, że znasz bo biegasz w hd 101 więc różnicy z pewnością nie ma - słuchawki firmowe apple dodane do iphona 5 - mają fajny dźwięk, ale wypadają z ucha przy bieganiu. Więc na zimę są ok jak czapką przytrzymasz:-) - słuchawki sennheiser hd 239 - otwarte, nauszne, wygodne i mają fajny dźwięk, ale są dobre tylko na "suchą" pogodę, mają grubą gąbkę, myślę, że woda im może trochę zaszkodzić ;-) - sennheiser PX 30 - nauszne, otwarte i chyba najlepsze słuchawki jakie miałem. W dobrej cenie, dźwięk nie męczy nawet po 20 km i są prawie całe z plastiku więc przy deszczu dadzą jakoś radę ;-) Podsumowując: - słuchawki douszne - duży plus to ich mobilność, warto mieć w kieszeni plecaka ( zresztą wiesz;-) ) - słuchawki nauszne - jedyny duży minus to to, że jak masz dosyć muzy czy innych dźwięków to jak zawiesisz je na szyi to obijają obojczyk, a jest to dosyć wkurzające. Powodzenia!:-)"


W czym biegacie?

Poniżej lista, chronologicznie, tych, którzy wpisali opcjonalnie model:

  • brainwavez delta
  • Panasonic
  • z zestawu Samsunga s3mini
  • panasonic ep-hje125e-k
  • KOSS KSC75
  • creative ep-510
  • panasonic
  • Jakieś sony za 45zł
  • Sennheiser HD 201
  • Apple - z zestawu do telefonu
  • JVC
  • Kruger&Matz
  • Za dziewięć złotych z Auchana.
  • Jabra Sport wireless +
  • Philips
  • Sony MH 750
  • Creative HQ 1600
  • Plantronics Go2+
  • Lidl 14,50 pln
  • z tesco promocja jakaś
  • Panasonic
  • Sennheiser MX 471
  • te dodane do Iphone'a
  • JVC -EB75
  • samsung galaxy S5
  • SONY
  • samsung
  • JBL J46 BT
  • TDK
  • AKG
  • Koss KSC21
  • Cresyn C220E
  • Motorola s9 (z firmware s9hd)
  • sennheiser adidas
  • Sennheiser PMX80
  • Philips SHS 3200
  • samsung
  • Różne, przeważnie tanie modele z TK Maxx
  • apple
  • Noname
  • ROCKETFISH RF-MAB2
  • Dell BH200
  • KOSS SPORTA
  • Sennheiserach HD 201
  • sennheiser PX 30
  • nokia z E52
  • soundmagic PL50
  • Overmax Activesound 1.0
  • Creative Labs WP250
  • SoundMagic PL11
  • Sennheiserach
  • Senheiser


Podziękowania

Bez Was nie byłoby tego wpisu. Dziękuję!

www.znajkraj.pl
www.facebook.com/mmstudio.miron
www.run4fan.pl
biegamzmaczeta.blogspot.com
dawnrunnin.blogspot.com
facetbiega.blogspot.com
sevencoins.pl
whiterabbittattoo.pl
www.facebook.com/sobczak.wojciech
tohaveortorun.blogspot.com
www.poruszeni.pl


Tutaj [KLIK] znajdziesz moje inne testy słuchawek do biegania.

3 komentarze:

  1. Cresyn C220E o których koledze pisałem testowane przez rok w miarę regularnego biegania 2-4 x tygodniowo po ok. 1h -1,5h.
    Słuchawki za 34 zł - jakość dźwięki jak dla mnie rewelka. Fakt przy dość mocnym przepoceniu potrafią wysuwać się z ucha (nadal trzyma je pałąk) ale co tam! :)
    Po roku zaczęły odklejać się wieczka razem z wnętrzościami ale wszystko działa nadal bez zarzutu ( całość fajnie trzyma gumka).

    pozdrawiam

    p.s. nie polecam nikomu tanich słuchawek bezprzewodowych po ok . 10-15 zeta z Allegro - kupiłem z ciekawości. Totalna porażka - dźwięk jak zza ściany i padły po 2 wyjściach.
    Fabryczne słuchawki Nokia ( cena ok. 99 zł) trochę lepiej z dźwiękiem ale po tygodniu zaczęły się wieszać? ( nie można było ich wyłączyć..) i zdechły.
    Na takie rozwiązanie jednak parę zł trzeba wydać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardzo wygodnie biega się w: https://geekee.pl/plantronics-backbeat-fit-zestaw-sluchawkowy-bezprzewodowy.html Lekkie i nie wypadają z uszów.

    OdpowiedzUsuń
  3. potwierdzam, cresyn 220e są bardzo dobre za nieduże pieniądze. Po 2.5 roku (intensywnego używania więc jakość wykonania i tak bardzo dobra) ułamał mi się jeden pałąk więc chciałem kupić kolejne, a tu okazuje się że w 2016 roku nie ma ich już na rynku :(

    OdpowiedzUsuń

Podobne wpisy