Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rajdy na orientację. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rajdy na orientację. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 października 2016

Harpagan nr 52 - relacja z rajdu


Dobiegam drogą asfaltową do ścieżki, która ma mnie doprowadzić do PK15. Za mną 17 godzin rajdu. W nogach nominalnie 80 km, ale razem z tymi nadmiarowymi dochodzę w okolice 90-ciu. Dotarcie do PK15 ma być formalnością, specjalnie wybrałem nieco dłuższą drogę północną stroną strumienia aby nie ryzykować przeprawy przez wodę - jeżeli jakość mostku okaże się wątpliwa. No i nagle dróżka staje się ledwie widocznym śladem poprzez pole, przede mną ściana drzew, do której powoli zmierzam. Nie bardzo wiem, czy to jeszcze ścieżka czy już przeprawa na azymut, na pewno za wiele osób tędy nie chodzi... nagle zatrzymuję się, uśmiecham gorzko do samego siebie patrząc na sięgające daleko w gęsty zagajnik BAGNO!

- Chyba właśnie na tym to polega... - pomyślałem.
- K****  **ć! - dodałem
- K**** k**** k**** **ć - dodałem po kolejnej chwili zastanowienia.

czwartek, 13 października 2016

Harpagan 52, czyli w co ja się wplątałem...


Miałem się nie przyznawać, ale może ktoś jeszcze coś mądrego wrzuci mi w komentarzu, więc lepiej się przyznać i złapać trochę informacji niż jutro przepłakać noc i dzień.

Harpagan jest dla mnie czymś legendarnym i bliskim, ale do tej pory niedostępnym.