Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieg Czyste Miasto Gdańsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieg Czyste Miasto Gdańsk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2019

Bieg Czyste Miasto Gdańsk 2019


Bieg Czyste Miasto Gdańsk to mój bieg. Mój, bo jego trasa obejmuje wszystkie codzienne ścieżki moich treningów. I tak samo jak każdy ma swój ulubiony palnik w kuchence, ja mam bardziej ulubione prawe i lewe części ścieżki. Na zbiegu do małego bajorka wolę zbiegać lewą stroną, choć jest ona trochę mniej wygodna przez nachylenie. Ale tak się nauczyłem, tak sobie zakodowałem. Sekwencje zakrętów pokonuję z precyzją trójskoczka, gdzie lewa i prawa stopa mają swoje miejsca i przypisane im odpowiednie wektory siły. Fajnie :) Lubię to, mogę powtarzać codziennie. Powtarzam codziennie.

Bieg Czyste Miasto Gdańsk to cała seria biegów. Dzieci z każdego rocznika biegną osobno, z podziałem na dziewczynki i chłopców. Zapisałem dziś całą swoja trójkę i mimo pewnych problemów przy odbiorze pakietów (zostałem poproszony o  pokazanie aktów urodzenia moich dzieci...!! Come on!? Serio?! Już wyciągam z kieszeni, noszę je przy sobie non-stop!) cały bieg jest po prostu jednym wielkim świętem mojej dzielnicy. Świętem Gdańska Południe, Ujeściska i Zakoniczyna.

niedziela, 18 września 2016

II Bieg Czyste Miasto Gdańsk - relacja


Czyste Miasto Gdańsk to nie tylko bieg open. To przede wszystkim impreza o charakterze rodzinnym - w pewnym sensie - sąsiedzkie spotkanie. Podobnie jak rok temu można było dostać za friko dowolną ilość wody z saturatora, dzieciaki na szkolnym boisku mogły korzystać z trampolin, zjeżdżalni. Było malowanie twarzy, twister i mega jenga. No i jeszcze 8 biegów dziecięcych w kategoriach wiekowych od lat 3 do 15.

Bieg w kategorii open był tylko dodatkiem. Bo celem nie było ściągnięcie pod SP12 najlepszych biegaczy, ale zmotywowanie jak największej liczby rodzin do wyjścia z bloków i spędzenia soboty wspólnie na tej imprezie. I to się na pewno udało. Łącznie (wszystkie kategorie) wystartowało 550 osób z czego 2/3 to dzieci. I to nie tylko dzieci "biegających rodziców", a praktycznie wszystkich sąsiadów.