sobota, 21 stycznia 2017

Parkrun Gdańsk-Południe #25 - czyli o tym jak radziliśmy sobie bez Pawła i Tobiasza


Tobiasza i Pawła w tę sobotę nie było. Jeżdżą na nartach na południu. Ale nie oznacza to, że nie było Parkruna na gdańskich zbiornikach retencyjnych :)

Kiedy tydzień temu Tobiasz zapytał się mnie, czy nie pomogę podczas nieobecności głównych organizatorów i nie poprowadzę 25-tego Parkruna Gdańsk-Południe zgodziłem się w sekundę, a w kolejnej od razu pomyślałem: "Wow! będę mógł się bawić megafonem przez tydzień!".

sobota, 14 stycznia 2017

Test wózka biegowego Thule Urban Glide

Miałem ten wózek testować przez 1-2 tygodnie. Wydawało mi się, że tyle wystarczy, aby zebrać pełne spektrum doświadczeń, które wystarczą do wyrobienia i podzielenia się swoją opinią. Czasem jednak tak bywa, że kiedy do testu przystępuje się z gotową tezą.... życie płata niespodzianki.


Ostatecznie testowałem go całą jesień i pół zimy. Przejechałem sporo kilometrów po różnym terenie. Dodatkowo w "normalnym codziennym życiu" służył jako ten "czwarty wózek w rodzinie" ale często, dzięki swoim funkcjonalnościom - stawał się w praktyce "tym pierwszym".

Parkrun Gdańsk-Południe #24 - wolontariat

Wolontariat to świetny pomysł na to, kiedy nie chce Ci się biegać :) Może nie tyle biegać, ale dziś rano jakoś strasznie nie chciało mi się ... ubierać. Zimą najwięcej czasu zajmuje mi znalezienie biegowego stroju, a gigantycznie dużo czasu wtedy - kiedy żona jeszcze śpi.


niedziela, 8 stycznia 2017

Joszczak vs. reszta świata

To jeden z tych wpisów, które są trochę bez sensu tak jak np. kiedyś napisana relacja z biegu, w którym nie biegłem, ale to wyobrażałem sobie co mogło mnie minąć. Można go spokojnie nie czytać, albo przeczytać na samym końcu, tak po prostu, kiedy nie będzie się miało co robić.


To jest wpis trochę o Michale, trochę o motywacjach i trochę o rywalizacji.

sobota, 7 stycznia 2017

Parkrun Gdańsk-Południe #23 - pierwszy naprawdę zimowy

Zbiorniki retencyjne Świętokrzyska I i Świętokrzyska II, wokół których przebiega trasa parkruna, znam praktycznie od samego początku. Pamiętam czasy kiedy były tam po prostu bagna. Pamiętam jak je budowali, a od 4 lat regularnie dookoła nich biegam. Dziś po raz 23-ci mieliśmy okazję przebiec się dookoła w ramach biegu parkrun Gdańsk-Południe. I po raz 23-ci było inaczej!


Za pół roku z hakiem, kiedy bieg będzie obchodził swoją pierwszą rocznicę zbiorę wszystkie zdjęcia z sobotnich poranków i zaproponuję Pawłowi i Tobiaszowi (organizatorom) aby wystartowali w konkursie na najbardziej różnorodne warunki pogodowe, jakie można doświadczyć na jednej i tej samej trasie w ciągu roku. Były upały, była mgła, kilka rodzajów deszczu, błota i lodu. Ale takiego śniegu jak dzisiaj jeszcze nie było!

piątek, 6 stycznia 2017

sobota, 31 grudnia 2016

Podsumowanie roku 2016

Dawno temu w odległej galaktyce, kiedy byłem jeszcze biegowym pampersem (1,5 roku stażu) a w blogu pokładałem nadzieję, że będzie mnie ktoś czytał [od razu dementuję, to nie jest marudzenie - fakt, że czyta mnie grupka znajomych, to najlepsze co mogło mi się zdarzyć! bez ambicji zostania biegowym blogerem roku pisze się o wiele łatwiej, robię to głównie dla siebie, aby w czasach kiedy pamięć będzie szwankowała dać wnuczkom linka do relacji z Łemkowyny ;) ] ... no więc dawno temu zrobiłem wieloetapowe podsumowanie roku. Swoją drogą skończyło się ono kłótnią w domu, że zamiast świętować Sylwestra zabieram się za podsumowania :)