czwartek, 28 maja 2015

Grand Trail des Lacs et Châteaux


Czas płynie. Bieg, który miał być za pół roku jest za półtora dnia. Wystarczy podskoczyć, a kula ziemska sama będzie kręcić się pod naszymi nogami, a my będziemy starsi i starsi... Pamiętacie jak Gabrysia i Krzysiek - czyli szefostwo najlepszego biegu górskiego w PL - Łemkowyna Ultra Trail nagrodzili mnie wycieczką w Ardeny? Po prostu opisałem swoje wspomnienia z ŁUT70. W nagrodę dostałem wyżywienie, nocleg i pakiet na ultratrail.be. A za dwa dni będę na mecie 6° Grand Trail des Lacs et Châteaux - czyli biegu wśród zamków i jezior, poprzez belgijskie Ardeny.

Spośród 4 długości wybrałem 60 km. Ślad GPS trasy jest tutaj: http://www.openrunner.com/index.php?id=4848565 Mam ochotę tym razem pobiec z aparatem i porobić trochę zdjęć. Nie ma napiętych limitów jak na Mnichu, nie ma gigantycznych przewyższeń, zapowiada się fajna pogoda i świetna impreza na luzie. Nie chcę absolutnie powiedzieć, że traktuję ten bieg na lekko. Wręcz przeciwnie. Zrzuciłem od czasu niezmieszczenia się w limicie na Niepokornym Mnichu pełne 6 kg swojej cennej masy. Biegam regularnie, jem zdrowo, nie piję :) A nogi przebierają same pod stołem. W końcu będą moje pierwsze zawody za granicą! Fourteen countries - One vision :)


 

2 komentarze:

  1. Zpmnialem o parkrunie w Bushy Parku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Baw się dobrze Tomku! :)

    ps. własnie parkrun był jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń

Podobne wpisy